Czym są strony flash dla Google
Niemal od początku istnienia internetu oraz technologii flash pozwalajadcej na tworzenie animowanych stron internetowych,
aktualne było pytanie o sposób, w jak popularne wyszukiwarki traktuja tego typu witryny. Autorzy najbardziej populanej
wyszukiwarki Google otwarcie przyznawali, że strony Flash indeksowane są inaczej niż tradycyjne HTML. Miało to (i nadal ma)
kluczowe znaczenie dla pozycji stron w wynikach wyszukiwania. Do niedawna, jeśli stworzylibyśmy dwie identyczne strony,
jedną w html drugą natomiast we Flash, zawierające taki sam tekst a w nim słowo kluczowe, pozycje tych dwóch stron w wynikach
byłyby różne. Generalnie, strony Flash byłyby zdecydowanie niżej. Taka sytuacja utrzymywała się przez stosunkowo długi czas.
Stawiało to projektantów stron flash w dość niekorzystnej sytuacji: nawet duże nagromadzenie wartościowej treści nie dawało
gwarancji na wysoką pozycję. Z drugiej strony, witryny html zawierające znacznie mniej treści lub o niższej wartości były
w pewien sposób uprziwilejowane. Ten problem można było rozpatrywać na dwóch płaszczyznach: konkurencyjność firmy reklamującej
się za pomocą stron flash oraz dostępność informacji dla zwykłych użytkowników. W obu przypadkach strony flash nie mogły
uzyskać tak wysokiej pozycji jak powinny, gdyby obie metody były równouprawnione. Na szczęście dla ludzi przekonanych o wyższości
stron Flash, taka sytuacja przeszła do historii. Stało się to za sprawą samej firmy Google, której analitycy obserwując to co dzieje się w internecie doszli do wniosku, że strony Flash to nie okresowa moda,
a innowacyjne mulimedialne środowisko, zyskujące z roku na rok coraz większą popularność. 6 grudnia 2009 roku na oficialnej
stronie Google, ogłoszono, że powstaje nowy algorytm potrafiący rozpoznać zawartość stron flash i oraz ustalać pozycję w wynikach
na takiej samej zasadzie jak dla witryn html.
Wiadomość o kroku na jakie zdecydowała się firma Google, byłskawicznie obiegł całe środowisko webmasterów oraz projektantów
stron Flash, i chociaż dla przeciętnego użytkownika internetu była to wiadomość nie wywołująca szczególnych emocji, to dla ludzi
związanych z branżą komputerową było
to wydarzenie które trudno przecenić.
Jest to wydarzenie w pewnym sensie zwiastujące nadejscie nowej ery w historii internetu. Indeksowanie stron Flash na takiej
samej zasadzie jak html jest zapowiedzią końca internetu opartego tylko o html. Trudno się zresztą dziwić: potencjał komputerów
i ich moc obliczeniowa pozwalają na uzyskiwanie zapierających dech w piersiach efektów wizualnych. Z drugiej strony, tradycyjne
witryny oparte o html pozwalają na wykorzystanie mniej niż 1% tego potencjału. Oznacza to, że sama technologia html staje
się ograniczeniem dla sprzętowych możliwości komputerów naszych czasów. Staje się to zrozumiałe jeśli zwórcimy uwagę na jeden fakt:
język html powstał w czasie kiedy szczytowym osiągnięciem były procesory 286 i 386 o częstotlowości kilku Mhz a pamięć
operacyjna 4Mb była największą dostępną jednostką.
Strony Flash indeksowane na klarownych zasadach w niedługim czasie staną się standardem internetu. Zmienią go w tórjwymiarowy,
wirtualny świat, którego przebłyski pojawiają się zoraz częsciej za sprawą pionerów technologii Flash.